Sfilmowany w Melbourne w Australii koncert tuż po wydaniu jedenastego albumu studyjnego Deep Purple - "Perfect Strangers", ukazując zespół w swojej najlepszej formie.
Z udziałem Ritchiego Blackmore'a na gitarze, z listą utworów z początku lat siedemdziesiątych i kulminacją w genialnym finale "Smoke On The Water" jest to bez wątpienia jeden z najlepszych koncertów Deep Purple, jakie kiedykolwiek sfilmowano.